|
"Połączmy studenckie serca dla Marty podczas URODZIN Siedem miesięcy temu Marta biegła do autobusu stojącego na przystanku, jednak jej serce nie wytrzymało tego wysiłku. Przestało pracować, w konsekwencji nastąpiło niedotlenienie mózgu. Nikt z przechodzących ludzi nie udzielił Marcie pomocy. Gdy przyjechało pogotowie było już zbyt późno, by Marta wyszła z wypadku bez szwanku...
Obecnie 20-letnia Marta przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Gorzowie Wielkopolskim. Ma tam zapewnioną opiekę lekarską i przedpołudniową rehabilitację. Jednak Mama Marty Pani Edyta, aby przyspieszyć rekonwalescencję córki, zdecydowała się na dodatkowe zajęcia.
Popołudniową rehabilitacją ruchową, której głównym celem jest przeciwdziałanie przykurczom, zajmuje się Pan Darek. Pracuje z Martą od września, ćwiczą codziennie przez półtorej godziny i już widać efekty! Nadgarstki Marty są coraz bardziej luźne i wyprostowane. Nowością są ćwiczenia na materacu, które mają umożliwić Marcie samodzielne przekręcanie się na boki w łóżku. Za przywrócenie Marcie umiejętności mówienia i połykania odpowiada Pani Jola, logopeda. Celem tych spotkań jest utrzymanie stanu obecnego oraz stymulacja do rozwoju Marty. Swoją wizytę Pani Jola rozpoczyna od masażu głowy, czoła i policzków Marty. Następne są masaż podniebienia i języka, do którego używane są specjalne przyrządy oraz jogurt, tak by Marta mogła czuć smak i by masaż był przyjemniejszy. Do odblokowania mowy posłużą automatyzmy, takie jak liczenie, powtarzanie dni tygodnia, miesięcy itp. Pani Jola ćwiczy z Martą od połowy sierpnia i zauważa postępy w pracy języka i podniebienia swojej podopiecznej.Przyczyną wypadku była niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielnej. Z wadą serca wiązały się pewne ograniczenia, Marta miała zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego, nie mogła stać dłużej niż przez 15 min. Co nie przeszkadzało w bogatym życiu towarzyskim i społecznym. W pomoc Marcie zaangażowana jest rodzina i bliscy. Mama odwiedza Martę codziennie, przygotowuje jej śniadania, ćwiczy z córką. Babcia jest z Martą w dni powszednie, gotuje dla wnuczki zupy. Tata również odwiedza Martę, a jej rodzeństwo zajmuje się domem.Jak przyznaje Pani Edyta strona internetowa http://www.martapiekarz.org/ była pomysłem jej sąsiada. Dzięki niej informacje o Marcie są łatwo dostępne, a napływająca pomoc stanowi odciążenie. Na stronie propagowana jest również pierwsza pomoc, po to, by uniknąć takich sytuacji, jaka spotkała Martę.
Koszt utrzymania Marty to ok. 4500zł na miesiąc. Renta w wysokości 470zł pozwala na pokrycie niewielkiej części wydatków związanych z leczeniem. Pobyt Marty w ZOL to 300zł za miesiąc, buty wykonane na zamówienie 450zł, wózek refundowany w połowie to 4500zł, te koszty pokrywa Pani Edyta, która pierwszego października straciła pracę. Mama Marty wie, że musi być przy córce, by dać jej poczucie bezpieczeństwa i miłości. Stara się być silna, jednak fizyczne i psychiczne zmęczenie sprawiają, że czasem brakuje jej energii.
W planach Marty i jej Mamy jest dwutygodniowy pobyt w Centrum Hipoterapii i Rehabilitacji w Zabajce, to już w grudniu. Do tego czasu Pani Edyta zamierza zorientować się w ofercie ośrodków w Krakowie i w Chrzanowie oraz w jednej z zagranicznych Klinik, gdzie pobyt wiąże się z kosztem 20 000zł miesięcznie. Pani Edyta stara się również o rozpoczęcie światłoterapii, parapodium dynamiczne umożliwiające pionizację, bardzo ważny etap rehabilitacji. Zakup mrugomierza mógłby doprowadzić do przełomu w komunikacji z Martą. Jest to urządzenie, które współpracując z mózgiem umożliwia precyzyjną komunikację, Marta „wybierałaby" litery na specjalnym monitorze budując słowa i zdania. Na razie odbywa się to następująco: dwa mrugnięcia na „tak", na „nie" bez mrugnięcia.
Jako studentka Chemii na Politechnice Wrocławskiej Marta marzyła o zaliczeniu analizy matematycznej. Tak naprawdę chciała studiować farmację, w tym roku miała poprawiać maturę z chemii. Teraz priorytety są inne: Marta marzy o odzyskaniu zdrowia...
Jej marzenie może się spełnić. Jeśli rehabilitacja nadal przebiegać będzie tak intensywnie, jak teraz, za kilka miesięcy, może klika lat Marta będzie mogła funkcjonować tak, jak przed wypadkiem - normalnie.
Połączmy serca dla Marty Piekarz podczas obchodów 5 urodzin portalu. Wpłat można dokonywać na podane poniżej subkonto Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu: Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna Gorzów Wlkp. bank GBS, konto nr: 46 8363 0004 0027 5394 2000 0009 z dopiskiem "Dla Marty Piekarz"
Źródło: http://urodziny.dlastudenta.pl
|